Okolica pod oczami to u mnie miejsce, które jako pierwsze zdradza niewyspanie, zmęczenie i… upływ czasu. Dlatego od kremu pod oczy wymagam naprawdę sporo. Ten krem-serum z ceramidami pozytywnie mnie zaskoczył.
Ma przyjemną, lekką konsystencję, ale jednocześnie daje skórze takie przyjemne „otulenie”. Po zastosowaniu okolica pod oczami jest miękka, gładka i zdecydowanie bardziej nawilżona. Lubię też to, że nie muszę czekać wieczności przed nałożeniem makijażu — korektor wygląda na nim naprawdę dobrze i nic się nie roluje.
Po regularnym stosowaniu skóra wygląda na bardziej wypoczętą, a drobne zmarszczki są mniej rzucające się w oczy. Nie obiecuję, że zatrzyma czas 😉, ale zdecydowanie potrafi sprawić, że spojrzenie wygląda świeżej i młodziej.
I właśnie za to go lubię — nie jest kosmetykiem, który robi wielkie show przy pierwszym użyciu. Po prostu dzień po dniu robi swoje. ❤️
Dla mnie bardzo udany produkt i zdecydowanie zostaje w codziennej pielęgnacji. 5/5!


























